POŻEGNANIE PRZEWODNICZĄCEGO FZZ Drukuj
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Wiadomości - Aktualności FZZ
Wpisany przez Beata Pruszyńska   
Poniedziałek, 16 Listopad 2015 13:40


 

Śmierć przychodzi cicho. Niezapowiedziana, nieproszona. Nigdy nie ma na nią odpowiedniej chwili, jest zawsze gościem nie na czas…

Jednak nikt z nas nie spodziewał się, że przyjdzie nam żegnać się tak szybko, i tak na zawsze...

 

Tadku, Przyjacielu, Szefie

Stając dziś przy Tobie, zastygamy w niedowierzaniu, oniemiali, że zostawiłeś nas sierotami. Ty, który kierowałeś naszym związkiem z taką energią, który potrafiłeś umiejętnie przekonywać do naszych racji, szukać kompromisów, pokonywać przeciwności, których na co dzień było tak wiele! A wszystko - we właściwy Ci - serdeczny sposób: otwarty na ludzi, na potrzeby innych. Zawsze zabiegałeś o pracowników, o kolegów, o związek. Zawsze byłeś w ruchu.

Związkowcy z całej Europy wspominają Cię dziś jako dumnego człowieka, tak zaangażowanego w dialog i sprawy pracownicze.

 

Przede wszystkim jednak byłeś NASZYM wielkim przyjacielem i zwyczajnie – DOBRYM CZŁOWIEKIEM.

W swojej ponad 20-letniej pracy związkowej, najbliżsi byli Ci zwyczajni ludzie, ci, których codzienny trud nie był należycie doceniany, których praca nie była godnie wynagradzana, których siwe włosy nie były uszanowane, albo energia młodości - hamowana.

Kiedy była konieczność, podrywałeś nas do wielkich protestów. Kiedy była potrzeba, z właściwą sobie łagodnością, sadzałeś nas przy stole rozmów.

 

Dziś prowadzisz już dialog z Bogiem. Na pewno i tam nie zgodzisz się na żaden zgniły kompromis.

I tam będziesz zabiegał o porozumienie i wzajemny szacunek.

O to wszystko tak bardzo zabiegałeś tutaj!

 

Jak powiedział św. Jan XXIII,

„życie jest trochę jak morska podróż. Wyjeżdżamy żegnając się i płacząc z powodu oddalenia od osób nam drogich,

ale oto, kiedy przybijamy do drugiego brzegu, są inne osoby, które stoją już w porcie i na nas czekają".

Na pewno! czekają tam na Ciebie bliscy, koledzy, z którymi dzieliłeś swoje życie prywatne i swoją pracę. Kiedyś dołączymy do Twojego niebieskiego związku!

 

Teraz dla nas nie wszystek umarłeś. Zostajesz w naszej pamięci, choć uderza świadomość nie dającej się zapełnić pustki.

 

 

Byłeś dobrym człowiekiem, nie dystansowałeś się od spraw trudnych i problemów. I robiłeś to nie dlatego, że tak należało do dobrego tonu, że taka była koniunktura, ale z osobistych przekonań.

 

Śmierć pogodziła Cię ze światem, w którym przez całe lata nie chciałeś pogodzić się z ludzką krzywdą, z niesprawiedliwością, która dotyka tysiące ludzi pracy: oszukiwanych, wyzyskiwanych, niepewnych swojej przyszłości.

 

Twoje pracowite życie jest teraz naszym dziedzictwem, spadkiem, który my – Twoje Forum Związków Zawodowych - musimy strzec i rozwijać.

Stojąc dziś tu przy Tobie, zobowiązujemy się Twoje przesłanie przekuć w obowiązek twardej walki o ideały, których broniłeś: godnej pracy, szacunku dla człowieka, uznania dla starszych, nadziei dla młodych.

Pilnuj nas tam z góry - byśmy nic z Twojego dziedzictwa nie uronili! Byśmy Twojemu duchowi - za życia umęczonemu troską o codzienność tak wielu - oddali spokój wieczności.

 

Wszystko, co ma początek, ma też swój koniec. Meldując się dziś przy Tobie, przyjmujemy to z bólem i nadzieją, że śmierć nie jest końcem, ale początkiem innego, lepszego, spokojniejszego życia.

Jesteś i będziesz w naszych sercach, myślach, w naszym wiernym wspomnieniu.

 

Przyjacielu, Szefie, Górniku

Dotarłeś do mety. Stajesz dzisiaj do ostatniego zjazdu. Niech Chór Aniołów przyjmie Cię dziś jak dobrze znanego przyjaciela. Przyjmie, utuli, ukoi ziemski ból, dając Ci wieczny pokój, i wieczny odpoczynek.

 

My, którzy zostajemy na tej, ziemskiej szychcie, nie mówimy Ci żegnaj, lecz DO ZOBACZENIA!. Do zobaczenia w Domu Pana, gdzie dla nas wszystkich jest mieszkań wiele.

 

Na Tę wieczną szychtę zabierz - tak dobrze Ci znane - nasze górnicze pozdrowienie.

żegnaj i spoczywaj w pokoju! „Szczęść Boże”.


Notka biograficznaTadeusza Chwałki

List Prezydenta RP

 

Fot. W. Kozieł, G. Trefon


Komentarze

avatar zzpkm.oswiecim
0
 
 
Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci Przewodniczącego FORUM ZWIĄZKÓW ZAWODOWYCH kol. Tadeusza Chwałki.
Utraciliśmy wieloletniego przyjaciela, kolegę, doradcę, niezwykle oddanego działacza związkowego dbającego o dobro ludzi pracy w całej Polsce.
Łączymy się w bólu z najbliższymi Tadeusza, jego rodziną i najbliższymi współpracownikami.
W imieniu członków ZZPKM w RP
przy MZK Sp. z o.o. w Oświęcimiu
przewodnicząca ZOZ Lidia Kaźnica
Proszę, zaloguj się aby skomentować...