POROZUMIENIE UNII Z USA – MOŻLIWE ZAGROŻENIA DLA EUROPY SOCJALNEJ Drukuj
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Wiadomości - Aktualności FZZ
Wpisany przez Beata Pruszyńska   
Piątek, 25 Wrzesień 2015 12:59


W dniach 22-24 września 2015 r. w Marsylii, odbyło się międzynarodowe szkolenie przedstawicieli związków zawodowych na temat porozumień o wolnym handlu między Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską. Eksperci z kilkunastu państw omawiali skutki, jakie będzie niosło za sobą porozumienia TTIP, przede wszystkim dla polityki socjalnej w państwach UE, ale także dla krajowych sądów oraz budżetów.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele związków zawodowych z: Bułgarii, Rumunii, Macedonii, Słowacji, Słowenii, Litwy, Łotwy, Finlandii, Belgii, Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Polski (FZZ, NSZZ Solidarność i OPZZ). Forum Związków Zawodowych reprezentowała Anna Grabowska, doradca ds. społeczno-prawnych FZZ.

Porozumienie TTIP jest prawdziwym wyzwaniem dla państw europejskich. W Polsce, podobnie jak w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej, brakuje informacji na ten temat. Tymczasem TTIP, wprowadzający konkurencyjny bilateralizm, może być zagrożeniem dla państw UE.

Celem TTIP czyli Transatlantyckiego Partnerstwa w dziedzinie Handlu i Inwestycji jest ustanowienie strefy wolnego handlu między USA i UE, określenie nowych zasad eksportu i importu, prowadzenia inwestycji, usunięcie barier handlowych, ograniczenie formalności administracyjnych. Jako pozytywne aspekty porozumienia wskazywane są: ochrona środowiska, obniżka cen towarów i usług, szerszy ich asortyment. Zwiększenie zatrudnienia.

Jednocześnie jednak ekspertyzy światowych ekonomistów pokazują, że np. poziom zatrudnienia po obu stronach Atlantyku wskutek wprowadzenia TTIP raczej zmaleje. Nawet według tych najbardziej optymistycznych prognoz może wzrosnąć w Europie o 1,2 mln. Wzrost produktu krajowego to co najwyżej 0,4-0,7 proc. Dochody przeciętnej 4-osobowej rodziny mogłyby wzrosnąć co najwyżej o ok. 540 euro rocznie. Żadna z tych danych nie oznacza społecznego sukcesu, a pokazuje jedynie, że w praktyce TTIP jest potrzebne światowemu biznesowi.

Zresztą, jak mówili podczas szkolenia brytyjscy i francuscy eksperci, negocjacje dotyczące tego porozumienia prowadzone są w ogromnej tajemnicy, bez możliwości jakiegokolwiek dostępu do nich związków zawodowych, przy znaczącym udziale lobby wielkich światowych korporacji.

W rzeczywistości nie chodzi w nim też o towary, ale o usługi, które w UE i USA odpowiadają za ok. 73-79 proc. produktu krajowego brutto. Stanowią one 35 proc. eksportu UE do USA i 43 proc. eksportu USA do UE. W tym kontekście, kwestia zawieszenia ceł zajmuje pozycję absolutnie drugorzędną.

Kolejną, istotną kwestią, na temat której brakuje w Polsce informacji, także w związkach zawodowych, jest pomysł stworzenia wspólnego sądu arbitrażowego rozstrzygającego spory między państwami a firmami w nich inwestującymi. Możliwa byłaby w efekcie tego sytuacja, w której międzynarodowy koncern skarży i ma zasądzone od jakiegoś państwa ogromne odszkodowania za wprowadzenie np. prosocjalnego (chociażby w sprawie płacy minimalnej) rozwiązania obniżającego zyski owego koncernu. Takie odszkodowanie może zagrażać budżetowi tego państwa, a w skrajnym wypadku można wyobrazić sobie nawet jego bankructwo. W ostatnim czasie mówi się wprawdzie, że system ISDS powinien być dwuinstancyjny, sędziowie powinni być specjalnego do niego przygotowani, powinien być ograniczony do sytuacji, w których dochodziłoby do: dyskryminacji przedsiębiorstwa, braku dostępu do drogi sądowej czy wywłaszczenia, niemniej stanowi on bez wątpienia zagrożenie dla suwerenności sądownictw krajowych.

Podczas szkolenia, poza wykładami i dyskusjami plenarnymi, odbywały się prace w międzynarodowych grupach, z aktywnym udziałem Forum Związków Zawodowych. Analizowano szanse i zagrożenia związane z TTIP oraz ISDS, omawiano działania związkowe w tym zakresie, wypracowywano propozycje na przyszłość.

We wnioskach ze szkolenia za szczególnie istotne uznano współdziałanie związków zawodowych z całej UE w formie nacisków na rządy, EKZZ, Komisję Europejską oraz Parlament UE, by przy negocjowaniu TTIP brane były pod uwagę interesy socjalne obywateli tych państw. Związki powinny przygotować wspólną kampanią informacyjną, w przyszłości ewentualne manifestacje, akcję zbierania podpisów pod inicjatywą zastopowania TTIP i ISDS. Na początek najważniejsze jest jednak przekazanie wiedzy na te tematy w poszczególnych krajach, dyskusja w dialogu społecznym, uwrażliwienie na możliwe zagrożenia opinii społecznej.

Anna Grabowska

Komentarze

Proszę, zaloguj się aby skomentować...