Niskie zarobki, długa praca – czyli: zatrudnienie Polaków Drukuj
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)

 

Polacy dużo pracują, a niewiele zarabiają. W pierwszym z tych rankingów zajmujemy trzynaste miejsce, zaś w drugim – piąte. 

 

 Wiosną 2014 r., w Szwecji wprowadzono eksperymentalne skrócenie czasu pracy do 6-u godzin dziennie. Dotyczy to urzędników Goeteborga, a także pracowników szwedzkiego oddziału Toyoty. Ich pensje mają zostać nie zmienione, a chodzi też o to, by na takim samym poziomie pozostała wydajność ich pracy. Wyniki eksperymentu będą znane mniej więcej za rok.

Tymczasem EUROSTAT podaje ranking czasu pracy w poszczególnych państwach Unii Europejskiej. Okazuje się, że najdłużej pracują Grecy (przynajmniej formalnie), bo aż 42,1 godziny tygodniowo. Dalej są: Czesi, Bułgarzy, Słowacy i Polacy, który pracują 40,5 godziny tygodniowo. Krócej od nas pracują w kolejności: Rumuni, Węgrzy, Słoweńcy, Islandczycy, Portugalczycy, Łotysze, Estończycy, Hiszpanie, Litwini. Francuzi (38 godzin tygodniowo), Austriacy, Włosi, Finlandczycy, Luksemburczycy, Szwedzi (36,5 godziny tygodniowo), Brytyjczycy, Niemcy (35,6 godziny tygodniowo), Irlandczycy, Duńczycy, Norwegowie, a najkrócej Holendrzy (30,5 godziny tygodniowo). Średnia unijna to 37,4 tygodniowo. Dane nie uwzględniają Chorwacji.

Zupełnie inaczej wygląda natomiast wydajność pracy, która np. w wypadku Niemców jest o 70 proc. wyższa niż u Greków.

Jeśli chodzi natomiast o płacę minimalną, to najwięcej zarabiają Luksemburczycy (niemal 2 tys. euro), Na kolejnych pozycjach plasują się: Belgia, Holandia, Irlandia, Francja, Wieka Brytania. Polska jest w tym rankingu 13-a z płacą minimalną na poziomie niecałych 380 euro. Za nami są: Estonia, Słowacja, Węgry, a ostatnie miejsce zajmuje Bułgaria z kwotą nieco ponad 170 euro brutto miesięcznie.

Płaca minimalna na poziomie centralnym obowiązuje obecnie w 22 państwach Unii Europejskiej. Dla porównania, nie ma jej np. w Szwajcarii, gdzie ostatnio w krajowym referendum obywatele odrzucili ten pomył większością ponad 80 proc. głosów. Jednak warto zauważyć, że w Szwajcarii obowiązują płace minimalne na poziomie poszczególnych kantonów, a także branż. Np. w budownictwie zarabia się co najmniej 30 franków za godzinę, w gastronomii – 20 franków, przy sprzątaniu – 18 franków. Polacy wyjeżdżający do tego kraju np. do zbioru truskawek mogą zarobić nawet ok.700 zł dziennie. Oczywiście jest to tyko praca sezonowa.

Forum Związków Zawodowych opowiada się za płacą minimalną na poziomie krajowym w wysokości 50 proc. średniego wynagrodzenia. Jest przeciwne jej regionalizacji. Opowiada się też za wprowadzeniem w Polsce minimalnej stawki godzinowej.

Anna Grabowska

 

Fot.: https://www.flickr.com/photos/billjacobus1/122497422/">billjacobus1 / http://foter.com/">Foter / http://creativecommons.org/licenses/by/2.0/">Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)
billjacobus1 / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Komentarze

Proszę, zaloguj się aby skomentować...