• Decrease font size
  • Reset font size to default
  • Increase font size

 

Forum Związków Zawodowych – centrala związkowa, powstała w roku 2002 w Bydgoszczy. Obecnie siedziba FZZ mieści się w Warszawie. FZZ zrzesza ponad 400 tys. członków i posiada struktury organizacyjne w całym kraju. zobacz więcej...
RADIOWA DEBATA Z UDZIAŁEM FORUM O UMOWACH TERMINOWYCH I PRACY W SOBOTY Drukuj Email
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Wiadomości - Aktualności FZZ
Wpisany przez Beata Pruszyńska   
Poniedziałek, 27 Październik 2014 07:15


25 października 2014 r. Anna Grabowska, doradca ds. społeczno-prawnych Forum Związków Zawodowych była gościem radiowej Debaty Związkowej w RDC. Odnosiła się do dwóch nowych rozwiązań z zakresu prawa pracy: pomysłu wprowadzenia zapłaty za pracę w wolne soboty oraz przepisów w sprawie umów na czas określony.

W ostatnich dniach, w Sejmie rozpatrywana była propozycja zmian w Kodeksie pracy, przewidująca możliwość płacenia wynagrodzenia za pracę w soboty. Obecnie taka możliwość istnieje jedynie w wypadku pracy w niedziele i święta. Za sobotę można dostać jedynie dzień wolny. Według autorów pomysłu zmiany w tym zakresie, jest to luka w przepisach, którą trzeba wyeliminować. Pracownicy, którzy muszą pracować w soboty, powinni mieć bowiem prawo do dodatkowego za nie wynagrodzenia. Za takim rozwiązaniem opowiadają się zresztą pracodawcy.

Jak zauważyła przedstawicielka FZZ, jest to jednak próba powrotu do sześciodniowego tygodnia pracy z czasów minionych. Podkreśliła, że takie rozwiązanie umożliwi pracodawcom ustalenie, iż pracownicy muszą pracować we wszystkie soboty. Zmieści się to w limicie 416 godzin nadliczbowych w roku dopuszczonych przez Kodeks pracy.

Jest to tym bardziej dziwna propozycja, że państwa europejskie zastanawiają się raczej nad skróceniem tygodnia pracy do 4 dni, np. Francja. Celem takich działań jest z jednej strony zrozumienie potrzeby dłuższego wypoczynku, ale z drugiej możliwość zatrudnienia grupy bezrobotnych w te dni, które pozostają wolne.

Może zatem także w Polsce warto pomyśleć o tych, którzy nie mają pracy i chętnie zatrudnią się w soboty, nawet w niedziele czy święta, choć z punktu widzenia demografii, rodziny nie jest to pożądane rozwiązanie.

Skracany jest też dobowy wymiar pracy, jak np. w Szwecji do 6 godzin dziennie za to samo wynagrodzenie – w administracji publicznej, ale także w fabryce Toyoty.

"Ostatnio w trakcie konsultacji w Kancelarii Prezydenta na temat rozwiązań prorodzinnych proponowałam wprowadzenie pracy weekendowej dla matek wychowujących dzieci na zasadach przewidzianych za pracę w dni wolne, co dawałoby matkom wynagrodzenie niemal takie samo, jak przy zatrudnieniu na cały etat, szansę na nie przerywanie kariery zawodowej, a w efekcie nie wypadanie z rynku, zaś obydwojgu rodzicom dzielenie się opieką nad dzieckiem. Okazało się, choć pomysł jest interesujący, na razie w Polsce niemożliwy do zrealizowania jako skierowany przeciwko ogólnym tendencjom wsparcia rozwoju rodziny. Tyle że Polki korzystają z niego w Wielkiej Brytanii, a jednocześnie rodzą tam najwięcej dzieci. Tymczasem należy zadać pytanie: czym innym jest projekt narzuconej, dodatkowej pracy w soboty, jak nie działaniem wymierzonym właśnie przeciwko spajaniu rodziny?" - mówiła przedstawicielka FZZ.

Drugi z poruszonych w sobotniej Debacie w RDC tematów dotyczył nowych przepisów o umowach terminowych.

Przedstawicielka Forum przypomniała, że dziś, 3,5 mln osób pracuje w Polce na czas określony; co 7-a taka umowa zawierana jest na co najmniej 5 lat.

Po zmianach w prawie, okresy wypowiedzenia umów terminowych mają wynosić od 2 tygodni do 3 miesięcy w zależności od okresu zatrudnienia. Maksymalny czas trwania takich umów nie będzie mógł być dłuższy niż 33 miesiące. W tym czasie będą mogły być zawarte maksymalnie 3 umowy. Kontynuowanie pracy będzie automatycznie oznaczało zawarcie umowy na czas nieokreślony. Nawet gdyby między trzecią a czwartą umową był okres przerwy wynoszący 30 dni lub więcej, umowa czwarta i tak będzie musiała być bezterminowa.

Dziś trzecia umowa przekształca się w umowę na czas nieokreślony, ale wystarczy 30 dni przerwy, w zatrudnieniu, by cały proces rozpoczął się od nowa.

"Generalnie, nowe rozwiązanie idzie w dobrym kierunku, ale FZZ, podobnie zresztą jak inne związki, bo stanowisko było wspólne, proponowaliśmy 18 miesięcy i będziemy się, w procesie konsultacji społecznych, za tym opowiadać. Poza tym istotne jest dla nas to, by wydłużenie tego okresu, co przewidujemy, następowało w drodze konsultacji ze związkami zawodowymi" - przypomniała Anna Grabowska.

Co więcej – według nowych przepisów wystarczy, że pracodawca wykaże potrzeby uzasadniające zawieranie umów terminowych, a nie będą obowiązywały go limity. To „furtka”, oparta o nieweryfikowalne kryteria. Gdyby były one podyktowane czynnikami zewnętrznymi, obiektywnymi, niezależnymi od pracodawcy, wówczas byłoby to weryfikowalne.

Poza tym przewidziane są jeszcze trzy inne wyjątki od ograniczeń w zawieraniu umów terminowych, tyle że już bardziej doprecyzowane: umowy na zastępstwo, prace sezonowe i dorywcze, zatrudnienie na czas kadencji.

Warto też przypomnieć, że to Komisja Europejska zarzuciła Polsce niewłaściwą implementację dyrektywy, a 13 marca 2014 r. Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że dwutygodniowy okres wypowiedzenia dyskryminuje pracowników terminowych w stosunku do zatrudnionych na stałe.

W opinii przedstawicielki FZZ, powstają też wątpliwości związane z wejściem w życie nowych przepisów. Np. trwająca umowa będzie traktowana jako pierwsza z dopuszczalnych trzech. To może nie być korzystne np. dla tych, którzy do tej pory mieli już umowę na czas określony.

Anna Grabowska

Komentarze

Proszę, zaloguj się aby skomentować...