• Decrease font size
  • Reset font size to default
  • Increase font size

 

Forum Związków Zawodowych – centrala związkowa, powstała w roku 2002 w Bydgoszczy. Obecnie siedziba FZZ mieści się w Warszawie. FZZ zrzesza ponad 400 tys. członków i posiada struktury organizacyjne w całym kraju. zobacz więcej...
Prywatne znaczy lepsze? "Debata Trójstronna" w TVP Info Drukuj Email
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Wiadomości - Aktualności FZZ
Wpisany przez Paweł Maciąg   
Sobota, 21 Sierpień 2010 13:39
21 sierpnia 2010 r. na antenie TVP Info odbyła się emisja programu "Debata Trójstronna", którego gośćmi byli tym razem ze strony związkowej Zygmunt Mierzejewski (Wiceprzewodniczący Forum Związków Zawodowych) oraz Andrzej Chwiluk (OPZZ), ze strony pracodawców Grażyna Piotrowska-Oliwa (wiceprezydent Pracodawców RP) oraz Jacek Adamski (PKPP "Lewiatan"), zaś stronę rządową reprezentował Wiceminister Skarbu Państwa Mikołaj Budzanowski.

Program poświęcony był planom prywatyzacyjnym rządu do 2013 roku, czyli sprzedaży m.in. Poczty Polskiej, spółek PKP i koncernów węglowych. Autorzy programy stawiali pytania:
- czy sprzedawać w trudnych czasach?
- czy wpływami z prywatyzacji łatać budżet zamiast reformować finanse państwa?
- co będzie się sprzedawać za 4-5 lat, kiedy nadal będzie brakować pieniędzy w państwej kasie?

Zdaniem strony związkowej państwowe może być tak samo dobre jak prywatne, o ile będzie dobrze zarządzane. Zygmunt Mierzejewski stwierdził, że związkowcy są zaskoczeni, tym że własność państwowa jest w polsce uznawane za coś gorszego, gdyż faktem jest to, że sprzedajemy część naszego majątku państwowym spółkom francuskim, niemieckim czy szwedzkim. W tych krajach spółki z kapitałem większościowym państwa potrafią dobrze zarządzać swoim majątkiem, co więcej składać oferty na wykup części polskich przedsiębiorstw. Rodzi się pytanie czy Skarb Państwa dobrze zarządza spółkami.

Strona pracodawców wyraziła głębokie przekonanie, że prywatne jest lepsze od państwowego, jednak przyznali rację, że zasadniczą kwestią prawidłowego funkcjonowania przedsiębiorstw państwowych jest nadzór zarządów. Jako najlepszy przekład poprawienia zarządzania przedsiębiorstwami podali oni prywatyzację przez giełdę.

Mikołaj Budzanowski stwierdził, że przy prywatyzacji spełnione muszą być zasady ładu korporacyjnego, jednak jego zdaniem prywatne (tu przywołany przykład "Złotych Tarasów" w Warszawie) też jest lepsze od państwowego (tu podał przykład sąsiedzkiego do "Złotych Tarasów" budynku kolejowego Dworca Głównego). Dlatego, zapewnił, 4-letni program prywatyzacji jest przez rząd konsekwentnie realizowany. Zdaniem wiceministra Skarbu Państwa trzeba "jak najwięcej prywatyzować". Jako przykłady innych branż niż te które przewijają się od dawna w mediach M. Budzanowski podał branżę meblarską, turystyczną cz papierniczą. Zdaniem Budzanowskiego przedsiębiorstwo, żeby było dobrze zarządzane musi sprywatyzowane.

Andrzej Chwiluk zwrócił uwagę, że przy dyskusji o prywatyzacji pomijany jest konstytucyjny zapis o "społecznej gospodarce rynkowej". Jego zdaniem musimy sobie odpowiedzieć na kluczowe pytania: czy prywatyzujemy czy też sprzedajemy, oraz jak prywatyzować?

Zdaniem Z. Mierzejewskiego "nie można prywatyzować za wszelką cenę", lecz trzeba policzyć wszystkie koszty w perspektywie wieloletniej, żeby w rezultacie nie okazało się, że państwo traci zyski ze sprzedawanej firmy, a jednocześnie pracownicy zwalniani z zakładów pracy po pewnym okresie zgłaszają się po zasiłki dla bezrobotnych.

W drugiej części programu poruszono temat "prywatyzacji pracowniczej", w odniesieniu do ustawy z 1996 roku, nakazującej aby 15 proc. akcji prywatyzowanego przedsiębiorstwa przyznawane było pracownikom. Zdaniem Grażyny Piotrowskiej-Oliwy pracodawcy muszą być sceptyczni wobec takiego zapisu, gdyż nie widzą powodu dla którego pracownicy, którzy mieli akurat szczęście w momencie prywatyzacji pracować w zakładzie, mieliby otrzymać bonus w postaci akcji własności.

Z. Mierzejewski podkreślił, że przydziały części akcji dla pracowników spełniają też rolę integratora załogi z przedsiębiorstwem, a poza tym nie powinno się odchodzić od założeń, które zostały przyjęte kilkanaście lat temu i ciągle są przestrzegane.

Zdaniem A. Chwiluka zapis obligatoryjnego przekazania 15 proc. akcji nie może być rozpatrywany na zasadzie "kupienia sobie przez Skarb Państwa zgody załóg na prywatyzację" lecz na zasadzie ofiarowania pracownikom możliwości współzarządzania przedsiębiorstwem.

Z. Mierzejewski stwierdził, że w spółkach Skarbu Państwa jest bardzo duże zainteresowanie "prywatyzacją pracowniczą", co nie tylko dotyczy małych przedsiębiorstw, ale także dużych, czego przykładem są Zakłady Azotowe "Puławy SA", gdzie została zawiązana spółka pracownicza, która złożyła ofertę na wykup przedsiębiorstwa tą formą. Niestety okazuje się, że Zarząd nierówno traktuje inwestorów chcących wykupić akcje zakładu, dyskryminując spółkę pracowniczą.

Na zakończenie programu Mikołaj Budzanowski oświadczył, że prywatyzacja przeprowadzana jest nie po to, żeby łatać dziurę budżetową, lecz jest to szeroko zakrojony program reformy państwa oraz modernizacji zakładów pracy.


Opracował: Paweł Maciąg
Foto: TVP Info

Komentarze

Proszę, zaloguj się aby skomentować...